ja: my to niezłe jesteśmy. jak się farbujemy na miedziany rudy to obie. jak zmieniamy kolor to też razem.
A.: no w sumie…
(chwila ciszy)
ja: ale ty zrobiłaś to z własnej woli, a ja zostałam przymuszona!
A.: wypłowiał mi.
ja: wy-paweł mi.
morał jest krótki i powszechnie zmiany
o koloryzacji pań decydują pany ;)
Advertisement
