zdałam! kamień z serca zrobił łup! o podłogę z taką siłą, że mam 2-poziomowe mieszkanie. ;) i mogę przytoczyć pewne zdarzenie z egzaminu, którego wcześniej nie przytoczyłam, bo bałam się zapeszyć i podpaść złośliwym duszkom sesyji. ;)
egzam z bajolodżi. wszyscy pospinani, bo jak będzie w plecy to za karę piszemy z materiału obejmującego 3 semestry. slajd z pytaniem nr ileśtam na ścianie:
E.: <krztusi się ze śmiechu>
ja (do siebie w myślach): zwariował ze stresu…
po jakimś czasie wychodzimy z sali:
Al.: E. z czego ty się tak śmiałeś?
E.: bo jak zobaczyłem pojęcie ‘regulacja negatywna’ przypomniała mi się definicja z której zrozumiałem 5 słów na 15. ;)


gratuluje!:D :*
ps. studia sa do bani, a juz na pewno przereklamowane;)
Gratulacje! :)
Aga, studia są cudowne! :)
O matko…. hehe:D
trzymaj za mnie kciuki w czwartek popołudniu! :D
heipa! ..did U pass Your exam at last, bajolodżi Girl? ,]
Nieśmiało spytam, czy blog umarł?