rozmowy przed kolokwium sponsorowane przez temperaturę, stres i zmęczenie:
Al.: …wszyscy mężczyźni tudzież nie geje…
ja: ale że co?
Al.: no mężczyźni i nie geje.
gdzie ci mężczyźni? z innymi mężczyznami. nam zostali tylko nie geje, niestety. ;]
-
Al.: wszyscy widzowie w swojej słuchalni…
ja: chodzi ci o radio?
Al.: wszyscy widzowie w swojej słuchalni potocznie zwanej radiem…
ja: ale to chyba słuchacze, a nie widzowie.
Al.: słuchacze i widzowie, którzy sobie wizualizują moje słowa.
-
Al.: musiałabym zmierzyć temperaturę. masz może temperaturnik?
:)
dożyłam weekendu, ajm de master! ;)


temperaturnik :-D
rozmowy rzeczywiście dosyć…. dziwne:P
to nie były romowy tylko profesionalny wywiad, wypraszam sobie:P
aż łezke uroniłam nad moją …pomysłowością:P