frytkujemy w kebabie koło dworca. na dworze nieludzko zimno.
K.: jest tak zimno, że musiałam zacząć chodzić w czapce. tacie zabrałam.
D.: jest łysa w środku?
ja: ale nie napisali, że to dla łysych…
D.: a ma taka kieszonkę na termofor?
ja: albo dodatkową warstwę termoizolacyjną z włosów.
nie ma to jak pojechać po Tacie K. on jest dla nas niewyczerpanym źródłem radości. ;)
-
rozwinięty tytuł notki: “nie na temat świąt”.


wyobraź sobie, że ja przykładowo domyśliłam się domniemanego “nie na temat… świąt” i bez przeczytania Twojego tekstu końcowego:P