ostatnio podczas każdej rozmowy z A. pada zdanie “ale nie pisz tego na blogu”. tym oto sposobem nie mam o czym pisać. wszelkie zażalenia do w/w koleżanki ;)
a ja idę zapakować zwłoki do łóżka i przykryć je notatkami… czeka mnie upojna noc jak nic.
ostatnio podczas każdej rozmowy z A. pada zdanie “ale nie pisz tego na blogu”. tym oto sposobem nie mam o czym pisać. wszelkie zażalenia do w/w koleżanki ;)
a ja idę zapakować zwłoki do łóżka i przykryć je notatkami… czeka mnie upojna noc jak nic.
PRZEPRASZAM… ale obiecujaze jutro tego zdania nie wypowiem, a czuje w kosciach ze bedzie sie działo:D:D:D
;)