few news

29 09 2008

sprzątanie jest fajne. znalazłam spodnie z których stratą już się pogodziłam ;)

i takie przemyślenie, które mnie ostatnio nachodzi w równych odstępach czasu. otóż uaktualniona forma stopniowania przymiotnika “wolno”:
wolno / wolniej / plan politechniki śląskiej

a Młody ma dziś urodziny. 14. stara dupa z tego Młodego ;)

update: a wiecie, że moje biurko jest JASNO brązowe? ;)





metamorfoza

19 09 2008

b&k stanowczo stoi w opozycji do jean louis david’a.
3 godziny u fryzjera to nie quick service, ale jaki efekt.

miałam podciąć końcówki, wyszłam z awangardą :)





sportowo

18 09 2008

dawno, dawno temu, w odległej galaktyce… odbyła się rozmowa w zaparkowanym pod centrum nurkowym samochodzie:

(J. ładuje butlę z tlenem do bagażnika)
A.: będziesz nurkował?
J.: nie, grał w kosza.
(ja się po cichutku duszę ze śmiechu)
A.: kupiłeś czy wypożyczyłeś?
J.: kupiłem. przecież sram pieniędzmi

:)





nocne rozmowy grzecznych dziewczynek

16 09 2008

A.: a garnitur mu na chuj?
ja: no poniekąd też, bo przecież nie będzie miał dziury w kroku ;)
A.: co????
ja:w sensie, że garnitur na chuj
A.: rozwaliłaś mnie

no tak… jesteśmy okropne. dziewczyny i tak brzydko mówią. a fe!
ale przypomniało mi to rozmowę w salonie piercingu kilka lat temu:

Ł.: ale na chuj mi taki telefon?
M.: nie na chuj tylko do dzwonienia. na chuj to jest prezerwatywa.

naprawdę starałam się nie śmiać. szczególnie, że miałam igłę w twarzy i mogło się to źle skończyć… ale wyraz twarzy Ł. był nieziemski:)





jaki tu spokój…

13 09 2008

na na na na… nic się nie dzieję… na na na na.

nie mam o czym pisać, więc nie piszę.
a wy nie siedzieć przed komputerem tylko wyjść do ludzi!

do teatru idźcie! na “czarodziejkę z harlemu”





motoryzacyjnie

3 09 2008

jedziemy z A. na shopping (po farbę do włosów i artykuły papiernicze dla Młodego):

A.: nie wydaje Ci się, że jakoś tak szaro?
ja: mhm… jakby dym. myślisz, że to spod naszej maski?

:)