pozytywnie i wtorek

27 05 2008

na dnia początek miły komentarz.
później garść smsów uroczych od osoby coraz bliższej.
uczelniane sympatyczne rozleniwienie.
butki nowe.
a w domu radosna wiadomość.
i ciacho z czekoladą.

póki co nie daję się depre(se)sji.
i tak ma być!

90 minut kolosa, na którego nie umiałam.
150 minut okienka na gliwickim rynku.
30 minut latania po sali z miarką.
150 minut umierania z nudów w bufecie.
45 minut uzbrajania gruntu w tęczowe kolory.
i do domu!

a Zajc miał urodziny. a to ci! ;)


Actions

Information

Leave a comment