take a break

20 03 2008

Tydzień odpoczynku od Gliwic przede mną.

7 dni bez konieczności jeżdżenia tam i z powrotem to jakaś kosmiczna ilość godzin, których nie spędzę uwięziona w metalowym pudełku poruszającym się DTŚ-ką.

Nieograniczone możliwości spędzenia wolnego czasu, otrzymanego gratis do zestawu “Święta Wielkanocne” w pewien sposób mnie paraliżują. Paraliżują przez rozleniwienie, bo przecież “mam czas”.

I tak kolejną godzinę mobilizuję organizm by rozpocząć świąteczne porządki. Wiosenne…

Ale jak mam przekonać samą siebie gdy za oknem biało, zima i śnieg?

Zrobię to za chwilę. Przecież mam czas.


Actions

Information

One response

20 03 2008
aga ;)

a moze… zamiast wielkanocy zrobimy Boze Narodzenie? wyciagniemy choinke, bombki.. a zamiast poswiecic koszyczek skoczymy na pasterke? ;)

Leave a comment